Tren IX

Tren IX – W tym trenie Kochanowski nie przywołuje ani nie wymienia córki. Poeta rozpoczyna od apostrofy, która jest ironiczna, wątpi w wartości stoickie, które były dla niego w życiu do tej pory ważne. Mówi, że mądrość nie daje pewności, że człowiek poradzi sobie ze wszystkimi problemami. Mówi, że jeżleli mądrość daje spokój, ochroną przed frasunkami, to byłby w stanie zapłacić za nią duże pieniądze. Jest to również wypowiedź o charakterze ironicznym, Kochanowski wie,że nie może zapłacić za mądrość, ona sama nie przynosi ukojenia w cierpieniu. Autor podejmuje próbę charakterystki idealnej mądrości., która nie lęka się śmierci, nie jest przekupna, najważniejsze jest dla niej zaspokajanie potrzeb. Poeta mówi, że prawdziwie bogaty jest ten, kto posiada taką właśnie mądrość, bo nie musi podąrzać za dobrami materialnymi, nie zazdrości innym spokojnego życia. Tren ma formę dyskusji na temat smierci. Podejmuje refleksję nad wartością mądrości. Kochanowski jest nieszczęśliwy, bo całe życie stracił na dochodzeniu do osiągnięcia mądrości, a okazało się, że wobec ceirpienia i bólu to nie ma żadnego znaczenia, nie pomaga mu pozbierać się po stracie córki.

Witold Gombrowicz

Witold Gombrowicz to twórca doby dwudziestolecia międzywojennego. Urodził się w Polsce, wiele lat spędził poza granicami kraju, między innymi w Argentynie („Transatlantyk”), w Paryżu, w Berlinie. Głośne jego utwory to „Iwona, księżniczka Burgunda”, „Ślub” – dramat, jedna z największych i najważniejszych sztuk, „Transatlantyk” – powieść, której fabuła nawiązuje do emigracyjnych doświadczeń pisarza, „Pornografia” – utwór, w którym dominuje tematyka erotyczna oraz występują wyraźne nawiązania do groteski, „Operetka” – freudystyczno-groteskowa wizja rewolucji społecznej. Ważną rolę w twórczości Gombrowicza odegrała również powieść „Ferdydurke”, otoczona aurą skandalu. Kiedy pojawiła się drukiem, wywołała duże poruszenie w środowisku krytyków. Bruno Schultz podziwiał odwagę autora, ale były tez ataki na jego osobę, że zszargał świętości, że kpił z wartości moralnych, że uderzał w środowisko konserwatywne. Tematyka utworów Gombrowicza sprawia, że był on postrzegany jako prowokator, obrazoburca, ponieważ z łatwością łamał stereotypy, schematy, posługiwał się specyficznym humorem. Nie obawiał się mówić odważnie o erotyce. Wprowadził pojęcia „gęba”, „łydka” i „pupa”. Bardzo ważnym zagadnieniem jest też pojęcie formy. Podobnie jak u Witkacego, tak i u Gombrowicza pojawia się absurd i groteska. Powieść „Ferdydurke” należy do dzieł awangardowych.

Stanisław Staszic

Ten poeta polski urodził się w roku 1755 w mieście Pile. Był dobrze urodzonym chłopcem, bo pochodził z rodziny mieszczańskiej. Był synem burmistrza Piły. Pokierował się w stronę stanu duchownego, szukając możliwości rozwinięcia kariery naukowej i literackiej. Rozpoczął seminarium duchowne w Poznaniu. Po zakończeniu edukacji w seminarium postanowił spróbować sił za granicą. W tym celu udał się do Francji, a następnie do Niemiec. Po zakończeniu edukacji postanowił powrócić do kraju. Znalazł zajęcie jako wychowawca synów mecenasa Andrzeja Zamoyskiego. W trakcie pobytu w jego domu, zaczął się interesować kwestią polskiej sceny politycznej. Na tej podstawie napisał dzieło pod tytułem „Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego”. Był ważną osobą podczas sejmu czteroletniego. Gdy nastały czasy insurekcji kościuszkowskiej wyjechał poza granice kraju. W okolicach wieku dziewiętnastego założył fundację pod nazwą „Towarzystwo Hrubieszowskie”. Największym dziełem, które powstało podczas jego życia sam Staszic uważał „Ród ludzki”. Między innymi zajmował się również tłumaczeniem, jednym z dzieł, które przełożył własnoręcznie była „Iliada” Homera. Zmarł w 1826 roku w Warszawie.

Seweryn Goszczyński

Jest to poeta polski, który urodził się w roku 1801. Był między innymi publicystą i działaczem politycznym. Był osobą uczestniczącą w życiu politycznym. Wykazał się biorąc udział w ataku na Belweder dwudziestego listopada w roku 1830. Gdy nie powiodło się powstanie musiał udać się do Galicji, tam prowadził działalność konspiracyjną na niekorzyść zaborcy. Był założycielem tajnego stowarzyszenia Ludu Polskiego. Powstało ono w roku 1835 w Krakowie. Groziły mu zdemaskowanie i wysoka kara ze strony zaborcy, więc w celu ochronnym udał się do Francji. Starał się zająć czymś wolny czas, więc poświęcił się, litertuże. Powrócił do kraju około roku 1872. Udał się do Lwowa. Jego najsławniejszym dziełem jest powieść poetycka pod tytułem „Zamek kaniowski”. Dzieło to powstało około roku 1828. Kolejne udane i popularne dzieło tego poety to także powieść poetycka pod tytułem „Król zamczyska”. Z kolei to dzieło powstało w okolicach roku 1840. Był członkiem Ukraińskiej szkoły poetów. Do tego ugrupowania należało wiele znanych poetów, w których towarzystwie obracał się Seweryn Goszczyński. Poeta nasz doczekał swoich dni we Lwowie, gdzie mieszkał po powrocie do kraju. Zmarł w okolicach roku 1876.

Tren XVII i XVIII

Tren XVII. Tren ten ma charakter psalmiczny. Lochanowski mówi o ingerencji Boga w jego życiu. Cierpienie, którym dotknął Bóg poetę ingeruje w całą jego osobę. Autor mówi, że nigdy nie pozbędzie się bólu, że cierpienie cały czas jest równie wielkie. Wobec przeznaczenia nie ma jednak żadnej władzy. Nie ma znaczenia czy zrezygnujemy z niebezpiecznych sytuacji chcąc zmniejszyć ryzyko nieszczęscia, bo ono i tak nas prędzej czy później dosięgnie. Kochanowski uważa, że Bóg nie miał powodu doświadczać go tak wielkim cierpieniem. Jego ból był tym większy, że był człowiekiem bardzo szczęśliwym, mądrym. W sytuacji jakiej się znalazł nawet rozum nie może mu pomóc. Ten, kto lekceważy cierpienie, oskarża go o złe intencje. Kochanowski odpiera zarzuty mówiąc, że podczas pisania wierszy jeszcze bardziej cierpiPoeta uważa, że jedynie Bóg jest w stanie pomóc mu ukoić ból. Tren XVIII. Kochanowski wypowiada się w imieniu wszystkich ludzi. Mówi, że nie pamiętamy o dziękczynieniu Bogu za dobro, które nas spotyka. Kiedy nie umiemy dziękować Bogu za to co mamy, szybko tracimy szczęście. Prosi Boga, by był surowszy, by przynajmniej w nieszczęściu można było się do niego zwrócić. Bóg ma wielką władzę nad człowiekiem i jego losami. Wystarczającą karą dla ludzi za niewdzięczność jest to, że Bóg się od ludzi odwraca. Poeta liczy na to, że Bóg ma wzgląd na człowieka pokornego, W ostatniej strofie mówi o sobie, uznaje swoją grzeszność, liczy na wybaczenie. Przeprasza Boga za to, że zwątpił w jego istnienie.

Sterowana dziewczyna

Kariera Britney Spears miała być inna niż u pozostałych wielkich person show-biznesu. Britney miała pozostać czysta, nietknięta przez zło. Kusząca w teledyskach zachowywała cnotę, o czym zresztą cały czas mówiła. Namawiała na seks po ślubie, ponieważ tak kazali jej menadżerowie. Była grzeczna i ułożona, ponieważ tak kazali jej menadżerowie. Była kompletnie sterowana, od początku do końca. Zaczynała w programie muzycznym dla dzieci wraz z Justinem Timberlakiem oraz Christiną Aguilerą. Kiedy wydała swój pierwszy album, świat oszalał na jej punkcie. Była obok „seks” oraz „eminem” najczęściej wpisywanym słowem w google.pl. Trzeba przyznać, że menadżerowie wykazali się niesamowitym wyczuciem okoliczności oraz gustów dorastającego pokolenia, które pragnęło takiej gwizdy, jak Spears. Jeździła na każdą sesję zdjęciową, na jaką ją wołano, grała koncerty, nagrywała teledyski niemalże już automatycznie. Miała świat u swoich stóp, ale nie miała jednego – sensu. Postanowiła to zmieniać, powoli, najpierw w teledyskach, potem w życiu prywatnym. Pech jednak chciał, iż wybrała okres, kiedy dziennikarstwo urodziło najbardziej dochodową ze swoich odmian – prasę brukową.

Aleksander Fredro

W Surochowie, które znajduje się nieopodal Jarosławia urodził się Aleksander Fredro dwudziestego czerwca 1793 roku. Pochodził z rodziny wielodzietnej, ponieważ posiadał trzy siostry i sześcioro braci. Swoje pierwsze kroki na drodze edukacji stawiał w domu pod kontrolą prywatnych nauczycieli. Życie nie oszczędzało go zbytnio, jego matka zmarła w roku 1806. Po tym przykrym zdarzeniu wraz z całą rodziną przenieśli się do Lwowa. Już wtedy młody Aleksander odnajdywał się w pisarstwie. Miał na konie jedną komedię pod tytułem „strach przestraszony”. W okolicach roku 1809 jako nastoletni chłopiec wraz z dwoma braćmi zaciągnął się do wojska. Niedługo po wstąpieniu zaczął awansować. Stał się osobą popularną i zauważalną w pewnych kręgach. Stał się podporucznikiem jedenastego pułku Ułanów. Kolejny awans, jaki go dosięgnął to zostanie kapitanem piątego pułku Strzelców Konnych. W wojsku doczekał się stopnia oficera ordynansowego sztabu generalnego Napoleona. Kiedy cesarz zszedł z tronu on również poddał się do dymisji. Brał udział w powstaniu listopadowym. Pod koniec swojego życia zachorował na artretyzm. Doczekał swoich dni we Lwowie, zmarł w roku 1876 piętnastego lipca.

Na pograniczu gatunku

Tool – „Lateralus” (2001). Piąty album tego kultowego zespołu dotarł do 1 miejsca listy Billboardu. Dojrzalszy od poprzednich, stanowi idealną mieszankę hipnotycznych rytmów i ostrego, metalowego muzycznego wrzasku. Charyzmatyczny głos wokalisty, kultowe teledyski i częste koncerty w Polsce przysporzyły im w naszym kraju wielu słuchaczy. The Mars Volta – „De-Loused In The Comatorium” (2003). Debiutancki album Amerykanów wstrząsnął całym muzycznym światem. Na pozór przypadkowe, połamane dźwięki z pogranicza jazzu, metalu, rytmów Latino i post-rocka, okraszone histerycznym głosem wokalisty i genialnymi partiami instrumentalnymi, szybko zostały uznane za objawienie i nadzieję dla całego nurtu. Uwaga – płyta nie nadaje się do czytania książki, ani słuchania przed snem. Radiohead – „Paranoid Android” (1997). Radiohead od lat odcina się od progrockowej etykietki, ale nie znaczy to, że ich płyty stają się przez to mniej progresywne. Ta stanowiła przełom zarówno w głównym nurcie rocka, jak i na węższym, progrockowym poletku. Eksperymentalne brzmienia, sporo elektroniki, kilka chwytliwych rytmów, ciekawy wokal sukces był murowany.

Treny IX, X, XI i XII

Treny IX, X, XI zajmują w kompozycji całego cyklu szczególne miejsce.Stanowią apogeum bólu i żalu po straci dziecka, które doprowadza Kochanowskiego, poetę – filozofa, do dania świadectwa kryzysowi wyznawanych pogladów.Treny te zaprzeczają postawie stoickiej, oddają w wątpliwość znaczenie Cnoty i Mądrości, a więc tego wszystkiego, co stanowiło filozoficzny szkielet fraszek i pieśn. Treny dowodzą, że w wyniku cierpienia poeta nie potrafi zachować postawy do której wcześniej sam zachęcał w pieśniach. Jednocześnie treny nabierają uniwersalnego charakteru, ponieważ mówią o człowieku i jego postawie wobec śmierci, która może doprowadzić do wadzenia się z Bogiem, odrzucenia wartości, a nawet szaleństwa. Od tego momentu w cłym cyklu powoli będziemy obserwować próbę godzenia się z losem, Bogiem i powrót do stoickiej postawy dystansu i spokoju. Tren XII. Kochanowski idealizuje zmarłą córkę. Stosuje hiperbole wymieniając wiele epitetów, wyliczając liczne cnoty dziecka. Porównuje ją do kłosu, który nie miał szansy wzejść i wydać plonu. Choć Urszulka była tylko 30-miesięczną dziewczynką już widać było jej wyjątkowość. Była religijna. posłuszna, miała już swoją hierarchię wartości, była dobrze wychowana. Pogrzeb został porównany do siania ziarna.

Nurt neoprogresywny

Marillion – „Brave” (1994). Płyta uznawana powszechnie za najlepszy album Marillion bez Fisha na wokalu i absolutną klasykę gatunku. Koncepcyjny album opowiada smutną historię dziewczyny, która postanawia rozstać się ze swoim życiem, skacząc z mostu. Na wzór „The Wall” Pink Floyd, uzupełniona została pełnometrażowym filmem, ilustrującym tekstową i muzyczną zawartość płyty. The Flower Kings – „Stardust We Are” (1998). The Flower Kings to wyjątkowo „płodny” zespół, który jednak już dawno popadł w rutynę. Jest specjalistą od długich kompozycji, łączących w sobie elementy rocka, jazzu i folku. Ten podwójny album stanowi kwintesencję ich grania i zarazem najciekawsze dokonanie w całej twórczości. Jej finał, tytułowa suita, to jeden z najlepszych progresywnych utworów lat 90. Galahad – „Following Ghosts” (1998). Album łączy tradycyjne neoprogresywne granie w stylu Camel i Twelfth Night z rozbudowaną, nowoczesną elektroniką. Mieszanka klimatów od progmetalu, przez słodkie ballady, po ambient. Wbrew pozorom, powstałej w ten sposób muzyki słucha się jednym tchem i na długo zapada ona w pamięci.

Twórczość Stefana Żeromskiego po pierwszej wojnie światowej w latach 1914-1925

W latach pierwszej wojny światowej Stefan Żeromski mieszkał w Zakopanem pracując nad zaczętym jeszcze przed wojną cyklem powieściowym „Walka z szatanem”. Dwa pierwsze tomy tego cyklu – „Nawracanie Judasza” i „Zamieć” – ukazały się w 1916r., a tom trzeci „Charitas” ukazał się w 1919 roku. Bohaterem dwóch pierwszych tomów jest Ryszard Nienaski. Pobyt w Galicji i obserwacja tamtych stosunków zaostrzyły krytycyzm Żeromskiego. Po wyzwoleniu przeniósł się do Warszawy i z pełną energią oddał się rozlicznym funkcjom społecznym. W 1920r. objeżdżał wraz z Kasprowiczem tereny plebiscytowe na Warmii i Mazurach, współdziałał też w założeniu Towarzystwa Przyjaciół Pomorza. W 1918r. Żeromski doznał ciężkiego ciosu osobistego – stracił ukochanego syna Adama, który zmarł na gruźlicę. Poświęcił mu utwór „O Adamie Żeromskim wspomnienie”. W następnych latach powstają kolejne jego dzieła – w 1918r. „Wisła”, w 1922r. „Wiatr od morza” i w 1924r. „Międzymorze”. W utworach tych zawarł najmocniejszy wyraz swego umiłowania dla ziemi ojczystej. „Wiatr od morza” jest utworem, w którym pisarz stosuje i łączy bardzo różne formy – opowiadanie, opis, prozę poetycką i partie naukowo-publicystyczne. W 1921r. powstaje dramat „Ponad śnieg bielszym się stanę”, a w 1923r. „Turoń”. Oba utwory łączyły protest przeciw społecznej krzywdzie z ostrzegawczą wizją rewolucyjnej pomsty ludu. Prawdziwy sukces przyniosła Żeromskiemu dopiero ostatnia z jego sztuk, komedia „Uciekła mi przepióreczka”, której bohater Edward Przełęcki przypomina Judyma, ale Judyma, któgo idea zwycięża. Zalążki z trudem podtrzymywanej wiary w lepszą przyszłość, które odnajdujemy w „Wietrze od morza” i w „Uciekła mi przepióreczka” nie mogły pisarzowi czujnemu na krzywdę ludzką zamknąć oczu. Zdaje sobie coraz jaśniej sprawę, że rzeczywistość w Polsce jest jak najdalsza od jego marzeń. Coraz silniej narasta w nim gorycz i powoli słabnie wiara w zmianę na lepsze. W świadomości Żewromskiego narasta kryzys, którego rezultatem jest ostatnia jego powieść „Przedwiośnie”.

Pierwsze organizacje plemienne

Słowianie uprawiali ziemię, hodowali zwierzęta i handlowali, w związku z czym stale się bogacili. Ich majętność prowokowała sąsiednie plemiona do organizowania najazdów, przeważnie grabieżczych. Konieczne więc było stosowanie różnych zabezpieczeń, a także gromadzenie się w większe grupy. Słowianie zakładali rodziny, więc na początku łączono się z uwagi na występujące pokrewieństwo, następnie po sąsiedzku i tak dalej. W ten sposób tworzyły się opola – grupy rodów zamieszkujących sąsiedzkie tereny, i plemiona – opola leżące obok siebie. Obowiązkiem wszystkich członków plemienia była pomoc sobie nawzajem, obrona przed wrogiem i wspólna praca. Na czele plemienia stał wiec, czyli rada złożona z wszystkich dorosłych mężczyzn. Wyróżniała się również starszyzna, czyli osoby starsze, doświadczone i majętne. Wiec decydował o rozpoczęciu wojny lub o wprowadzeniu pokoju, wybierał również księcia – najważniejszą osobę w pierwotnym państwie. Starszyzna natomiast zajmowała się sprawami codziennymi plemienia, rozstrzyganiem sporów itd. Plemiona czasami się przemieszczały, co związane było z eksploatacją bogactw naturalnych, jałowieniem gleb, musiały więc zdobywać nowe tereny i podejmować walki z mieszkającymi tam ludźmi. Na okres wojny w plemieniu wybierano naczelnika, a członkowie wiecu zyskiwali rangę wojowników (wojów). Naczelnik wojenny otaczał się wojami i najczęściej pozostawał na swoim stanowisku nawet po zakończeniu wojny. W miarę rozwijania struktur plemiennych coraz bliżej było Słowianom do utworzenia czegoś potężniejszego – państwa. Jedna z pierwszych takich jednostek powstała na Morawach – państwo wielkomorawskie.

Józef Wybicki

Ten poeta polski pochodzi z Będomina od Kościerzyną. Urodził się w roku 1747, a dokładnie dwudziestego dziewiątego września. W ciągu swojego życia był działaczem politycznym, publicystą dramaturgiem i poetą. Ważnym faktem jest to, że był uczestnikiem konfederacji barskiej. Udało mu się również stać jednym z działaczy Komisji Edukacji Narodowej. Za swego żywota był, również uczestnikiem powstania kościuszkowskiego. Po upadku powstania zaborca kazał go na karę śmierci i skonfiskowanie majątku, lecz udało mu się tego uniknąć poprzez emigrację. W tym celu udał się do Francji, a mianowicie do Paryża. Stał się też osobą ważną podczas powstawania Legionów polskich we Włoszech. Podczas swojego siedemdziesięcio pięcio letniego życia Józef Wybicki pełnił w społeczeństwie role autora artykułów, różnego rodzaju dramatów, oraz wielu bardzo ciekawych wierszy. Sławę przyniosło mu dzieło pod tytułem „Kulig” i kolejne z większych dzieł literatury polskiej, a mianowicie tragedia „Zygmunt August”. Był autorem dzieła, które przyniosło mu ponadczasową chwałę, czyli „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech”. Swoich dni doczekał w spokoju w Manieczkach pod Poznaniem w 1822 roku.

Progresywne supergrupy

OSI – „Office of Strategic Influence” (2003). Na potrzeby tej płyty swoje siły połączyła cała czołówka progresywnego grania, z muzykami Fates Warning, Dream Theater i Porcupine Tree na czele. Kluczem do sukcesu (album został uznany za jedno z najlepszych progresywnych wydawnictw ostatnich dwudziestu lat) okazał się nowy muzyczny pomysł, łączący ciężkie, progmetalowe dźwięki z bogatymi aranżacjami mistrza elektroniki – Kevina Moore’a. Gordian Knot „Gordian Knot” (1998).Sean Malone, lider death metalowej formacji Cynic, skupił wokół siebie najlepszych instrumentalistów, w tym Treya Gunna z King Crimson i Johna Myunga z Dream Theater. Efektem jest instrumentalna płyta pełna niesamowitych gitarowych popisów, utrzymanych w ryzach klimatycznych, pulsujących rytmów, kojarzących się przede wszystkim z „Discipline” King Crimson. Proto-Kaw – „Before Became After” (2004). Znany z Kansas Kerry Livgren i jego koledzy sprzed 35 lat. Proto-Kaw to zespół, który nigdy nie nagrał płyty. Dziś dziadki (wśród nich trener piłki nożnej i telewizyjny technik) pokazują młodzieży jak grać, łącząc klimat dawnych lat ze świeżością, jaką nie mogą się pochwalić nawet znacznie młodsze zespoły. Znajomość obowiązkowa.

Maria Kuncewiczowa, życie i twórczość

Maria Kuncewiczowa urodziła się 30 października 1988 w Rosji, w rodzinie inteligenckiej, patriotycznej. Jej matka była skrzypaczką, ojciec nauczycielem. Od 1900 roku rodzina zamieszkała w rodzinnym kraju, czyli w Polsce. Kuncewiczową od zawsze fascynowała muzyka, dlatego też zdecydowała się podjąć studia muzyczne, w międzyczasie studiowała też literaturę francuską i polonistykę na uniwesytetach warszawskich, krakowskich i paryskich. Pisała również w języku angielskim, stworzyła dzieła opisujące wkład Polski w literaturę światową – „The Modern Polish Prose” oraz później „The Modern Polish Mind”. Jedną z najbardziej znanych powieści Marii Kuncewiczowej jest „Cudzoziemka”. Ten utwór reprezentuje prozę psychologiczno-obyczajową. Powieść „Cudzoziemka” ukazuje w niezwykle sugestywny sposób portret kobiety, zawiedzionej w uczuciach i niespełnionej w ambicjach życiowych. Pojawiają się liczne elementy analizy psychologicznej głównej bohaterki powieści – tytułowej cudzoziemki, czyli Róży. Znane są również inne utwory Marii Kuncewiczowej, na przykład „Twarz mężczyzny”, „Zmowa nieobecnych”, „Leśnik”. Na uwagę zasługuje fakt, że Kuncewiczowa jest autorką pierwszej polskiej powieści radiowej pod tytułem „Dni powszednie państwa Kowalskich”. Maria Kuncewiczowa napisała również dwa tomy opowiadań „Dwa krańce”. Maria Kuncewiczowa zmarła w Lublinie, w 15 lipca 1989r).

Pólnocne klimaty

Sigur Rós – „()” (2002). Muzyka wykonywana przez islandzki zespół to progresywno-postrockowe dźwięki przyprawione typowo skandynawskim, smutnym klimatem. Zespół trafił jednak z debiutem na odpowiedni moment i jednocześnie okazał się na tyle oryginalny, by przebić się do głównego nurtu. Obecnie ma status międzynarodowej gwiazdy. „()” to trzecia płyta Sigur Rós. Nie zawiera znanych z radia kompozycji, ale zdecydowanie najlepiej brzmi jako całość. Paatos – „Kallocain” (2004). Druga płyta Paatos, wyprodukowana przez Stevena Wilsona, znacznie różni się od debiutu. Zawiera klimatyczne, rozmarzone, ozdobione kojarzącym się z Bjork głosem Petronelli Nettermalm kompozycje, z elementami trip-hopu i innych, nowoczesnych wynalazków. Zdecydowanie warto posłuchać przy zgaszonym świetle. Najlepiej raz drugi trzeci Morte Macabre – „Symphonic Holocaust” (1998). Wspólne dzieło muzyków znanych z Landberk i Anekdoten, inspirowane muzyką z klasycznych horrorów. Wśród utworów, jakie wzięli na tapetę, znajduje się przejmująca wersja kołysanki Krzysztofa Komedy z „Dziecka Rosemary”. Całość zamyka tytułowy, siedemnastominutowy utwór zakończony monumentalną improwizacją w stylu „Starless” King Crimson. Nad całością dominuje oczywiście typowe dla Anekdoten brzmienie mellotronu.

Progmetal

Dream Theater „Awake” (1996). Płyta, uznawana za największy klasyk metalu progresywnego, stała się prawdziwą zmorą gatunku. Powód? Wszystkie nowe zespoły zaczęły grać w ten sam sposób, doprowadzając do ogólnej stagnacji w całym środowisku. Niemniej, żadnej z naśladowczyń nie udało się jej przebić. Takie kompozycje jak „Voices”, „The Mirror” i „Space-dye Vest” weszły do kanonu progresywnego rocka. Pain of salvation – „The Perfect Element” (1999). Zespół, który już wcześniej był uznawany za genialny, tą płytą zniósł konkurencję z powierzchni ziemi. Ta płyta stanowiła dowód, że w metalu progresywnym aby stworzyć wielkie dzieło, nie trzeba koniecznie wzorować się na Dream Theater. Dominują tu monumentalne kompozycje, pełne smutku, pięknej liryki i ciężkiego grania, któremu towarzyszy wspaniały wokal Daniela Gindenlowa. Z kolejnymi albumami było już niestety coraz gorzej. Opeth – „Blackwater Park” (2001). Kiedy gwiazda death-metalowej sceny muzycznej zdecydowała się na współpracę ze Stevenem Wilsonem, wielu powątpiewało w sukces wydawnictwa. Dziś stanowi ono klasykę zarówno ostrego metalu, jak i rocka progresywnego. Na tej pełnej wspaniałych instrumentalnych popisów płycie nawet growling wokalisty brzmi progresywnie. W ciężkie, deathmetalowe kompozycje wplecione są rozmarzone, akustyczne wstawki.

Hugo Kołłątaj

Kolejny poeta polski, który urodził się w roku 1750, a dokładniej pierwszego kwietnia. Pochodził z miejscowości o nazwie Dederkałki Wielkie na Wołyniu. Wywodził się z dość ubogiej rodziny szlacheckiej. Zaczął edukacje w szkole w Pińczowie Pińczowie następnie w Krakowie, gdzie uzyskał doktorat z filozofii w roku 1768. Postanowił spróbować swoich sił za granicami kraju i wyjeżdżał na studia do Wiednia, Neapolu i Rzymu. Lubił kierunki, które studiował a mianowicie prawo kanoniczne oraz teologię. Po powrocie do kraju nie potrafił znaleźć sobie miejsca, aż do momentu, kiedy rozpoczął działalność w Towarzystwie do Ksiąg Elementarnych. Wielki talent i sumienność Hugo Kołłątaja przyczyniły się do tego, że powierzono mu misje reformowania Akademii Krakowskiej. Swoje poglądy, co do reformacji przedstawił w dziełach pod tytułem: „Do Stanisława Małachowskiego” oraz „Prawo polityczne narodu polskiego”. Swoje główne dzieło wydał dopiero po upadku konstytucji trzeciego maja. Tworzył je razem z dwoma współautorami a mianowicie Ignacym Potockim oraz Franciszkiem Ksawerym Dmochowski. Nosiło ono tytuł „O ustanowieniu i upadku Konstytucji polskiej 3 maja 1791 r.”.

Tren X i XI

Tren X – rozpoczyna się apostrofą do Urszulki. Tren założony z pytań dotyczących tego, co dzieje się ze zmarłym dzieckiem. Kochanowski odwołuje się do mitologii greckiej. Pyta, czy Urszulka jest w wodach Styksu. Zastanawia się, czy córka go pamięta, czy znajduje się teraz w niebie czy moze na wyspach szczęśliwych, pojawia się również koncepcja reinkarnacji. Krótkie życie Urszulki jest dla poety przyczyną wielkiego żalu. Mnogość systemów wartości przywołanych w wierszu i wspomnianych religii wskazuje na mocne załamanie systemu wartości poety i jego światopoglądu. Tren jest również wyrazem kryzysu religijnego. Kochanowski bardzo pragnie zobaczyć córkę. Tren XI – Rozpoczyna się od przytoczenia wypowiedzi Brutusa: „Fraszka cnota”, co jest wyrazem zupełnego załamania światopoglądu poety, który we wcześniejszej twórczości uważał właśnie cnotę za największą wartosć.Teraz cnota znaczy dla niego tyle co fraszka – jest czymś błahym. Kochanowski próbuje udowodnić, że cnota nie jest żadną gwarancją, że w życiu będą tylko szczęśliwe chwile. Wszystko jest w rekach losu, który jest przewrotny, nieprzewidywalny, przez Kochanowskiego nazwany wrogiem. Nie ma żadnego ratunku przed fatum, dla którego wszyscy są równie, nie ma znaczenia wiek, pochodzenie czy mądrość. Ludziom tylko wydaje się, że mają wpływ na to, co się wokół nich dzieje, chcą zagłębiać tjemnice niedostępne dla ludzi. Szukają odpowiedzi w snach, chociaż zdają sobie sprawę, że tajemnicy nie odkryją nigdy do końca. Na koniec poeta zwraca się do żałości. Obawia się, że z bólu i żalu po stracie córki straci rozum.

Marcel Proust i podróż w głąb czasu

Marcel Proust to sławny francuski twórca, uznany za mistrza prozy psychologicznej. Jest autorem słynnego dziela „W poszukiwaniu utraconego czasu”. W utworze tym bardzo ważną rolę odgrywa wyobraźnia psychologiczna pisarza. Bardzo ważnym zagadnieniem, które przewija się przez prozę Prousta, jest czas i jego przemijanie, które w życiu człowieka odgrywa niezmiernie ważną rolę. Zwraca też uwagę wyraźne odniesienie do autobiografii pisarza, której elementy często pojawiają się w utworze. Bohater dzieła Prousta próbuje ożywić przeszłość, mile wspomina dawne czasy. Poszukuje dawnego szczęścia i ładu sprzed lat. Niestety, często szczęście i miłość odchodzą wraz z młodością. Bohater powieści dochodzi do wniosku, że jednak ożywienie minionego czasu nie jest możliwe. Podobne uwagi dotyczą dawno przeżywanej miłości. Raz odrzucona, niezrealizowana, nie spełni się już nigdy i nie można cofnąć czasu, by wrócić do wydarzeń sprzed lat. Całe dzieło Prousta można podzielić na przynajmniej kilka części, „traktatów” – poświęconych różnym zagadnieniom. W powieści występują fragmenty poświęcone na przykład tej utraconej, ale wciąż wspominanej miłości, ambicji, innym problemom życiowym, sztuce i literaturze. Narrator przywołuje obrazy osób, które znał, z którymi rozmawiał, krajobrazy znane z dzieciństwa, opisuje pomieszczenia, domy, ulice. Wraca też pamięcią do pewnych wydarzeń, które z tych czy innych powodów były dla niego bardzo istotne.

Słowianie

Korzystne warunki naturalne Europy Środkowej przyciągały ludzi z różnych stron świata, między innymi Słowian. Te plemiona pojawiły się na terenach dawnej Polski w V w. naszej ery, stosunkowo późno, ale owo opóźnienie zostało szybko nadrobione przez wyjątkową liczebność Słowian i szybkość ich osiedlania się na nadających się do osadnictwa terenach. Pojawiali się oni w tak licznych grupach, że na wybranych ziemiach szybko zaczynało brakować miejsca, dochodziło do przeludnienia, ludzie nie mieli także co jeść, ponieważ znacznie szybciej eksploatowali bogactwa naturalne, zwierzęta oraz grunty orne. Wędrówki Słowian trwały mniej więcej przez trzy stulecia, zgodnie zaś z kierunkiem swoich wędrówek zostali określeni odpowiednio: grupy podążające na wschód, które dotarły aż za Wołgę, Dniepr i Dźwinę to Słowianie wschodni, ludzie, którzy wybrali kierunek południowy i częściowo zasiedlili Albanię i Grecję to Słowianie południowi, natomiast tych, którzy pozostali na terenach zachodnich, nazywa się oczywiście Słowianami zachodnimi. Wszyscy Słowianie bez wyjątku zajmowali się przede wszystkim uprawą roli – uprawiali żyto, jęczmień, proso i owies, wyrabiali drewniane narzędzia, hodowali zwierzęta pociągowe i bydło, jak również handlowali. Handlem zajmowali się kupcy, którzy wyposażeni w towar wędrowali z miejsca na miejsce. Sprzedawano i kupowano żywność, naczynia, broń, narzędzia, skóry i tkaniny, najrozmaitsze przedmioty ozdobne, bursztyn oraz niewolników.

Państwo Polan

Wśród licznych plemion zamieszkujących środkową Europę wyjątkowo dobrą organizacją wyróżniali się Polanie. W swojej wędrówce udało im się znaleźć wyjątkowo korzystne miejsce, w którym to mogli się osiedlić i pozostać w spokoju, ponieważ nie niepokoiło ich żadne państwo sąsiednie. W pobliżu terenów zajmowanych przez Polan rezydowali wyłącznie przyjaźnie nastawieni Wiślanie oraz Słowianie połabscy. Plemię rozwijało się szybko i po pewnym czasie trzej legendarni władcy – Siemowit, Lestek i Siemomysł – założyli na tych terenach państwo Polan. Państwo było za ich panowania pogańskie, ponieważ żaden z trzech władców nie przyjął chrztu. W obecnych czasach Europa nie tolerowała już pozostawania w pogaństwie, więc prędzej czy później państwo zostałoby albo pokonane i poddane przymusowej chrystianizacji, albo też zupełnie zignorowane, nie liczyłoby się zupełnie wśród nawet mniejszych państw europejskich. Obowiązku tego dobrowolnie i chętnie dopełnił kolejny władca państwa – Mieszko I. Przymusowa chrystianizacja spotkała natomiast sąsiednie państwa, na przykład państwo Wiślan. Jego „pogański książę, bardzo potężny siedząc w Wiśle urągał chrześcijanom i szkody im wyrządzał” musiał wyrzec się pogańskich obyczajów pod presją innych narodów, jednak w przeciwieństwie do państwa Polan, państwo Wiślan nie przetrwało długo: przestało istnieć po niezbyt pokojowej ingerencji państwa wielkomorawskiego.

Tren XV i XVI

Tren XV – W apostrofie zwraca się do Erato i natchnienia, pokłada w twórczości nadzieję na ukojenie bólu. Chce pisać wiersze, póki nie umarł z żalu.Płacz swój porównuje do płaczu krwawego. Porównuje swoją krzywdę do cierpienia Niobe, która straciła czternaścioro dzieci. Zwraca się do Niobe bezpośrednio, zadaje ironiczne pytanie, mówi, że straciła dzieci z własnej bezmyślności. Pyta, jak można chcieć żyć z takim cierpieniem. Pyta Apolla i Latone czenu nie pozwalają umrzeć Niobe, wskazuje im owody, dla których mogliby ją uśmiercić. Jednym z nich jej wina jaką ponosi Niobe, a drugim zwykła litość. Niobe, nawet zamieniona w kamień cały czas płacze i cierpi. Ból rodzica po śmierci dzieci niegdy się nie skończy i nie można go niczym ukoić. Tren XVI. Na początku autor określa swój ból. Ze smutku porzuca nie tylko pisanie, ale także obawia się czy nie straci życia. Zastanawia się czy to tylko sen, czy może niestety jednak jawa. Ironizuje, mówiąc o postawie stoickiej. Stwierdza, że człowiekowi szczęśliwemu łatwo mówić, że w czasie nieszczęścia zachowa się z takim samym spokojem i równowagą jak w godzinach dobrych. Kiedy jesteśmy młodzi nie myslimy o śmierci, lekceważymy ją. Kiedy dotknie człowieka smutek, nie potrafi żyć tak jak w czasach radości i szczęścia, według zasad, które są wtedy dla niego ważne. Śmiercią zaczynamy się przejmować dopiero, kiedy jest ona blisko. Zwraca się do Cycerona, dziwiąc się, że nie potrafił on zapanować nad emocjami w momencie opuszczania miasta. Z powodu śmierci nie anuje nad swoimi uczuciami. W sytuacji, gdy dotyka człowieka nieszczęście trudno zachować spokój. Cyceron sam wpajając ludziom zasady stoickie, sam nie potrafił wcielić ich w życie. Poeta odwołuje się do podobnych sytuacji w życiu ich obu. Okazuje się, że zasady stoickie ciężko jest wcielić w życie. Jedynym lekiem na rany jest czas. Ostatnia zwrotka to apostrofa do czasu z prośbami o wyleczenie ran. Wiersz ma budowę stroficzną i jest pisany strofą saficką ( 11 – 11 – 11 – 5)

„Dama w kąpieli”

Obraz pod tytułem „Dama w kąpieli” namalował Francois Clouet zwany Janet(Jahannet). Malarz manierystyczny przedstawiciel szkoły w Fontainebleau. Malował portrety i obrazy mitologiczne. Urodzony w Brukseli w roku około tysiąc czterysta osiemdziesiątym piątym,zmarły w Paryżu w roku tysiąc pięćset czterdziestym pierwszym. Dzieło pochodzi z roku około tysiąc pięćset siedemdziesiątko pierwszego. Namalowane na desce. Ma dość duże wymiary. Mierzy dokładni dziewięćdziesiąt dwa centymetry na osiemdziesiąt jeden centymetrów. Znajduj si w National Gallery of Art w Waszyngtonie. Na pierwszym planie siedzi w wannie tytułowa dama. Ukazana jest w akcie. Na wannie leżą w misce owoce i kwiaty. Na drugim planie widzimy sięgającego po owoc chłopca oraz mamkę karmiącą piersią. Trzeci plan zajmuje zaś wnętrze pomieszczenia. Znajduje się tam kominek, ściana oraz kobieta niosąca dzban z wodą. Na ścianie dostrzec można obraz o tematyce typowo średniowiecznej a mianowicie jednorożca pod drzewem na czerwonym tle.